Spośród wielu firm, w których pracowałem była jedna, która oferowała mi przez długi czas zatrudnienie i prace, której sensu nie rozumiałem. Moja praca polegała na czytaniu gazet i wycinaniu z nich artykułów o węglu. Mogły dotyczyć wszystkiego związanego z tym tematem. A więc wycinałem, naklejałem na kartkę, przynosiłem do firmy i dostawałem pełen etat. Nie wiem, dlaczego własnie to miałem robic i jaki był sens tej pracy, ale starałem się tego nie analizować skoro płacili. Cieszyłem się, gdyż taka praca pomogła mi w opłacaniu studiów. Skończyła się nagle. Firma zniknęła, zmieniła siedzibę i nigdy się z nią już nie skontaktowałem. Ale musze powiedziec, ze mimo tego wszystkie pieniądze zostały wypłacone. Więc dziwne, ale uczciwe. Miło to wspominam i marzy mi się, żeby, choć raz trafić na taką firmę.

Add A Comment

, ,