Przez pewien czas współpracowałem z firmą działającą w branży reklamy zewnętrznej. Moim zadaniem było poszukiwanie miejsc pod reklamy. A więc szukałem. Szukałem i znaleźć nie mogłem. Tajemnica było to, że na miejsce do postawienia reklamy musiała wyrazić zgodę dyrekcja firmy. A ona wszystkie moje propozycje odrzucała. Dziwiłem się trochę, bo przecież to, co jej przedstawiałem było naprawdę atrakcyjne, nie tylko w mojej ocenie. W końcu coś tam zostało zaakceptowane, ja trochę się zniechęciłem do firmy i zacząłem działać w innej branży. Wielkie było moje zdziwienie, gdy na wszystkich proponowanych przeze mnie miejscach stanęły reklamy zewnętrzne, ale innej firmy. Wydaje mi się, że ktoś grał na dwa fronty. Pierwszej firmie propozycji nie przedstawiał, lub je odrzucał a w drugiej firmie akceptował i na tym zarabiał.

Add A Comment

klub warszawa , ,